W jakiś sposób trafiłem dziś w miejsce (którego nie mogę ponownie znaleźć:), gdzie można sprawdzić status zgłoszeń, których dokonaliście, w stosunku do postów, reklam, czy czegokolwiek, co mogło wzbudzić Waszą czujność.

EDIT: odnalazłem, okazuje się prosty adres https://www.facebook.com/support, tu możecie sprawdzić statusy swoich zgłoszeń.Na telefonie wyświetlają się bardziej przejrzyście niż na komputerze stacjonarnym.

Tych zgłoszeń, ze względu na ilość oszustw na fb (moim zdaniem 99% reklam kieruje nas w objęcia oszustów, pisałem o tym TU), dokonywałem dosyć wiele. Teraz widzę, że marnowałem czas. Facebook interesuje pobieranie opłat za reklamy, a nie chronienie swoich klientów przed oszustami.

Przykładowa „super oferta”, czyli oszustwo reklamowane na Facebook (na czym wspomniana firma zarabia)

Gdyby jakieś zgłoszenie, z dziś, wczoraj, może sprzed 3 dni, nadal pozostawało w trakcie weryfikacji, rozumiem, to duża firma, ogrom treści, mnóstwo użytkowników, ogrom oszustw… Ale jeśli 10 października widzę, że moje zgłoszenia z np. 4 sierpnia (ponad 2 miesiące temu, jeśli to dotyczyło możliwego oszustwa, a jestem pewny że tak, ile osób przez te dwa miesiące mogło stracić swoje pieniądze?), i większość kolejnych aż do dziś (a pewnie i wcześniejszych, już nie chciało mi się cofać bardziej), ma status „w trakcie sprawdzania”.

A wisienką na torcie jest komunikat „Z powodu dużej liczby zgłoszeń, nie udało się nam zweryfikować Twojego zgłoszenia” (czyt. może to oszust, ale płaci za reklamę, więc pal sześć że ludzie tracą swoje oszczędności).

W głowę zachodzę, jak to jest możliwe, że blokada konta użytkownika, pojawia się w mgnieniu oka, za wpisanie jakiegoś słowa, który fb z jakichś sobie tylko znanych względów uważa za drażliwe, natomiast reklamy Baltic Pipe(zainwestuj 1099zł, miesięczne dochody 14 000, reklamy z grafikami przedstawiającymi Prezydenta RP, polityków, celebrytów – pisał o tym m.in. RMFRafał Brzozowski zakuty w kajdanki? Szokujące zdjęcie obiegło sieć. Sprawą zajmą się służby), szemranych inwestycji, pseudo wyprzedaży komputerów, elektrycznych hulajnóg, ekspresów do kawy, innych drogich dóbr, po 9/19/49 zł, wyświetlają się miesiącami, a zgłoszenia traktowane są jak wyżej…czyli trafiają na listę WIECZNEJ WERYFIKACJI.

Poniżej jeszcze kilka reklam, które znaleźć można na fb, reklam podszywających się m.in pod Narodowy Bank Polski, Prezydenta RP, Wydarzenia 24, PGNiG, GG Group, Onet, Gazeta.pl. Sądzę, że skoro tych reklam jest taki wysyp, to mimo, że dla mnie od razu są podejrzane, znajdują jakieś grono osób, które skuszą się, i wpłacą, kilkaset zł, czy kilka tysięcy, by osiągnąć obiecywany zysk, lub dostać tą hulajnogę za 9zł plus pewnie wysyłka…

„Skandal wstrząśnął”
Wiadomo, kto by chciał płacić za licencję, już lepiej oddać telefony po prawie dychu…
W głowę zachodzę, jakie licencje musi opłacać sklep, za towar na magazynie…