Podejrzewam, że to nie w centrali fb powstają te ogłoszenia, ale skoro wyświetla się przy nich napis SPONSOROWANE, znaczy to że fb za wyświetleniach zarabia. Jeśli tych ogłoszeń jest taka masa, znaczy że znajdują się marzyciele, którym wydaje się, że ktoś da im setki tysięcy z relatywnie małej inwestycji. Bo wydawać się może, że co to jest 1000 czy 2000 zł, skoro grafika często opatrzona kimś znanym (bez jego wiedzy oczywiście), obiecuje zwrot np 24000 i tak co tydzień? Inną kategorią są podejrzane darowizny, podejrzane pożyczki, podejrzane kasyna, itd.
Więc jeśli te ogłoszenia są SPONSOROWANE, oznacza to że facebook pośrednio czerpie korzyści z próby oszustwa swoich użytkowników. Dodam, że zgłoszenia pozostają tygodniami bez weryfikacji, ale spróbujcie użyć czegoś niepoprawnego w jakimś swoim poście, natychmiast „system” skasuje post/nałoży blokadę lub zawiesi wam konto.

Tym razem seria grafik z pobitymi celebrytami, mają zaintrygować i zachęcić do wejścia na stronę oszustów. W tych grafikach pojawia się dodatkowo logo Gazeta.pl, Viva.pl (i pewnie są inne warianty), próżno jednak szukać źródła. To tylko logo które oszuści dołożyli by uwiarygodnić swoje działania.






Tym razem seria grafik namawiająca do udziału w jakiejś super lukratywnej (rzekomo!) platformie do zarabiania. Oczywiście grafika ma zainteresować, zaintrygować. No a jak już tacy znani tam zarabiają, i jak już aparat Państwa chcę ograniczyć powszechność tego super sposobu to coś musi w tym być. Taka jest idea oszustów!
NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ! WIĘKSZOŚĆ OGŁOSZEŃ NA FACEBOOKU, JEST ZWYKŁYM OSZUSTWEM. WIARYGODNOŚĆ FACEBOOKA JAKO PLATFORMY OGŁOSZENIOWEJ JEST MOIM ZDANIEM ZEROWA.
Począwszy od dronów DJI po 400 zł (kiedy taki model kosztuje 10 x więcej), telefonów Apple z rozerwaną folijką za ułamek ceny, fejkowych wyprzedaży prowadzonych rzekomo przez sieci RTV (a tak naprawdę przez fejkowe konta z logami podobnymi do prawdziwych – sprawdźcie polubienia, poszukajcie prawdziwego konta, przejdźcie się do tego sklepu – nie stracicie pieniędzy), gdzie za rzekomo 9 zł kupić można głośniki, hulajnogi – generalnie towar wart wielokrotnie więcej, kończąc na niby pożyczkach (żerowanie na ludziach w potrzebie finansowej), darowiznach (dla naiwnych), kasynach z gwarantowaną wygraną (biznesowo świetny plan dla właściciela), pieniądzach za klikanie w filmiki na TikToku czy fikcyjnych inwestycjach w rzekome projekty rzekomo wspierane przez sztuczną inteligencję (bo to teraz na topie), baltic pipe, koncerny państwowe, albo znane osoby. Jest multum grafik zachęcających do inwestycji np 1000 zł, które to grafiki obiecują stałe dochody rzędu 10 czy 30 tysięcy miesięcznie, za wpłacenie tego jednego tysiąca. Najczęściej na grafice znajduje się znany polityk, lub inny celebryta.