W kwietniu, po obejrzeniu 1000 reklamy, w której rosyjscy oszuści podpierając się znaną marką Orlen, wizerunkiem głowy Państwa Polskiego, obiecywali wymianę zainwestowanych 900zł na 12, 15, czasem nawer 25 tysięcy zł, w ciągu tygodnia, nie wytrzymałem. Wrzuciłem, na prędce napisany post. Zniknął w ciągu kilkunastu minut. Nie byłem pewien czy to fb, czy mój błąd, więc ponowiłem. Zniknął znów. Więc algorytmy jakie mają jakoś jednak działają. Ale jak dziwnie muszą działać, że ostrzeżenie przed oszustwem jest usuwane, a oszustwo (z dopiskiem „SPONSOROWANE”) pleni się na tej platformie od miesięcy? Poniżej treść mojego ostrzeżenia
Mój post zniknął, jeszcze nie wiążę tego z tym, że to FB broniąc swoich interesów chroni oszustów. Ale kto wie… wrzucam jeszcze raz, zobaczymy. (już wiem, że zobaczyliśmy)
Czy facebookowi nie zależy na tym, by traktować tą platformę, jej reklamową część, choć trochę poważanie. W obecnej sytuacji założyć NALEŻY, że cokolwiek nie wyświetla się jako „sponsorowane”, to jest oszustwo.
1. Inteligentne piły akumulatorowe (oczywiście z 60-80% upustem – dlatego cena tylko ok 150 zł) – a przysyłają piłę ręczną (bez możliwości reklamacji, czegokolwiek, bo jak do Chin, jedyna co można to pisać maile) – znam taki przypadek – zdjęcie pod postem.

2. Starsza pani śmiertelnie chora chce przekazać swój niemały majątek komuś „dobremu”, trzeba się tylko skontaktować z jej adwokatem… Takie ogłoszenia powtarzają się co jakiś czas. Zmienia się pacjentka/choroba, ale schemat pozostaje ten sam.
3. Kursy językowe z 80% dofinansowaniem Unii Europejskiej, która to Unia nie ma z tym nic wspólnego. Wystarczy sprawdzić krzyżowo w internecie.
Uwaga na kursy językowe z dotacjami. UOKiK już im się przygląda

4. Likwidowanie wszelakich sklepów z elektroniką, i innymi drogimi towarami, i wyprzedaż np. sprzętu fotograficznego za ułamek ceny (kilka procent zazwyczaj), trzeba zaznaczyć, że tego sprzętu nie ma, więc oszustom opłaca się „sprzedawać” ten sprzęt, bo cokolwiek ktoś nie wpłaci to i tak są do przodu. Dziś zobaczyłem, że jakiś sklep niby Ukraiński „ze względu na sytuację na Ukrainie” wyprzedaje wszystko online, co skłoniło mnie do tego małego podsumowania.
Chyba nikt nie da wiary, że obiektyw który kosztuje 20 000 zł, sprzedawany jest za 499… w dodatku dlatego, że sklep ma problemy finansowe…

5. Sprzedawanie po okazyjnych cenach palet elektroniki, z reklamami przepełnionymi drogimi urządzeniami Apple na wierzchu, ale, że palety są opisane jako niespodzianka, to w reklamie jest góra drogiego, a jeśli w ogóle coś przyślą to będą to podróbki słuchawek (komentarze są kasowane, ale czasem coś uda się przeczytać zanim zniknie)

6. Różnego rodzaju kasyna, kuszące reklamami z użytkownikami, którzy „zarobili” miliony, im więcej zdjęć z niby zarobionymi pieniędzmi, tym bardziej podejrzana sprawa.
7. Pożyczki przez setki jakichś szemranych organizacji, o których nikt nigdy nie słyszał.
8. „Inwestowanie” w bitcoiny, okraszone obiecankami pewnych i ogromnych zysków. Znowu ze zdjęciami niby zarobków, ma działać na wyobraźnię, i pewnie czasem działa.
9. „Inwestowanie” w Orlen/PGNiG/Baltic Pipe, z pewnym zyskiem 15000 (dowolna kwota) tygodniowo. Ktoś słyszał o takich sposobach w jakichś prawdziwych kanałach informacji? Reklamy często są okraszone jakimś logo znanej stacji/twarzą jakiejś znanej osoby, ale który grafik tego nie zrobi?
Policja ostrzega przed tym pod tym adresem: https://www.policja.pl/pol/aktualnosci/222128,Oszustwo-na-akcje-Orlenu-Policja-ostrzega.html?fbclid=IwAR1lhB_19VlUrxsriRQRcNvP6mm1Fk4JKs3SVro8OOUwbfjrwmY-uIKeEwY
Oszustwo na „akcje Orlenu” – Policja ostrzega
Data publikacji 23.08.2022
Do Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach zgłosił się 51-letni mieszkaniec powiatu gorlickiego, który zachęcony reklamą na Facebooku został oszukany na ponad pół miliona złotych, przy inwestycjach w „akcje spółki Orlen”.
W dniu 19 sierpnia bieżącego roku do gorlickich mundurowych zgłosił się mężczyzna, który zeznał, że został oszukany na kwotę 543 tysięcy złotych. Do oszustwa miało dojść dzień wcześniej. Według mężczyzny jakiś czas temu na jego Facebooku pojawiła się reklama akcji „Orlenu”. W związku z tym, że zainteresował się reklamą założył konto na aplikacji, gdzie podał także swój numer telefonu i email. Po kilku dniach skontaktował się z nim mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik firmy inwestycyjnej, która pomaga w inwestowaniu pieniędzy w „akcje Orlenu”. Następnie na maila zgłaszającego przyszedł link z numerem konta, na które miały być przelewane zyski z inwestycji.
Po wejściu na otrzymany link pojawiła się aplikacja AnyDesk (służąca do zdalnej obsługi pulpitu urządzenia). Wtedy rozmówca polecił zalogować się pokrzywdzonemu na swoje konto bankowe, wpisać numer konta, który podał i dane do przelewu oraz dołączyć je do odbiorców zaufanych. W kolejnych krokach oszust instruował osobę, aby zmienił jeszcze kilka ustawień w aplikacji bankowej, nie wylogował się z systemu bankowego oraz nie wyłączał komputera i telefonu, a także zaakceptował transakcję, o której został poinformowany przez aplikację bankową. W dalszej części rozmowy przestępca chcąc zająć czas pokrzywdzonego i uwiarygodnić przeprowadzane operacje bankowe polecił mu sprawdzać dane zysków firmy, która inwestowała w „akcje Orlenu” oraz „uchwały firmy”, w którą miał inwestować, o „kapitalizacji spółki”.
Cała ta rozmowa trwała ponad trzy godziny. Po tym czasie zgłaszający zorientował się, że coś jest nie w porządku i zalogował się na swój rachunek bankowy z innego komputera. Wtedy okazało się, że z jego konta zniknęły wszystkie środki i zostały przelane w kilkunastu transakcjach na podane wcześniej przez przestępców konto. Gdy zgłaszający zrozumiał, że został oszukany zadzwonił do banku, aby zablokować swoje rachunki bankowe i realizowane transakcje.
Policja ostrzega:
Nie udostępniaj nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej i mobilnej;
Nie udostępniaj nikomu danych poufnych dotyczących Twoich kart płatniczych;
Nie instaluj dodatkowego oprogramowania, np. aplikacji AnyDesk, na urządzeniach z których logujesz się do bankowości elektronicznej;
Nie wpisuje nieznanego numeru konta do swojej bankowości elektronicznej, na które mają być przelewane zyski z inwestycji;
Jeśli otrzymasz przelew od nieznanego nadawcy, pod żadnym pozorem nie przekazuj środków dalej, nawet jeśli „Twój doradca” o to prosi - nieświadomie możesz brać udział w przestępstwie;
Zwracaj uwagę na fałszywe aplikacje i strony firm namawiające do inwestowania;
Jeżeli podejrzewasz, że jesteś ofiarą oszustwa, skontaktuj się ze swoim bankiem oraz złóż stosowne zawiadomienie na Policji;
nie daj się skusić wizją szybkiego zysku;
nie podejmuj decyzji o inwestowaniu pieniędzy pod wpływem emocji.
(KWP w Krakowie / mw)


10. Super intratna praca, za pomocą nikomu nie znanych profili, pracowników „szukają” Amazon, eBay i inne znane firmy. Stawki dzienne 300-800zł…. to na logikę, jak ktokolwiek słyszał o tym ile zarabia się w magazynach Amozonu – jest niewiarygodne. Te koncerny o zasięgu ogólnoświatowym, nie rekrutują pracowników przez nieznane profile, i nie obiecują takich pieniędzy za DZIEŃ!. Wszelkiego rodzaju super prace, wymagające tylko smartfona, praca nielimitowana, nie trzeba mieć żadnych umiejętności a zarobki (obiecywane należy zaznaczyć) super. Tylko zainstalować aplikację. A później już jest gładko, znaczy wszystkie środki z Waszego konta lądują u oszustów. A fb zarobił na reklamie tego.


11. Szymon Hołownia, Tomek Komenda i rzekomo Ich super platformy biznesowe.

12. Prawo jazdy online, „legalne” bez egzaminów, no to chyba każdy domyśla się że to nie jest możliwe. Wpłacacie 3000zł oszustom i ciekawe czy ktoś pójdzie zgłosić, że został oszukany podczas próby kupienia lewego prawka… i wiele wiele innych….

Zgłaszanie fb nic nie daje, reklamy albo nie są usuwane, albo wracają z innego konta. Fb nie ma pewnie interesu w usuwaniu tego, bo jako posty sponsorowane mają z tego pieniądze. I wprawdzie powoływanie się na etykę w biznesie może jest naiwne, to przez takie działanie i zarabianie na oszustwie, totalnie osłabia powagę serwisu dla poważnych reklamodawców. Nie wierzę, że FB nie wie, że gro tego co reklamuje to oszustwa, scam, i czyszczenie ludziom kont bankowych. I to jest dla nich ok. Nie widzą problemu. Reklamowa/biznesowa część Fb moim zdaniem to taki internetowy portal na wnuczka/na policjanta.
Oczywiście, że sam używam fb, bo to doskonałe narzędzie komunikacji i informacji pomiędzy znajomymi. Natomiast jest to serwis któremu za grosz nie ufam, w to co reklamuje. Bo reklamuje same oszustwo, scam, i jedyne co można na tych okazjach z fb, to stracić wiele, albo wszystko.
