Canon fotografuję od początku lat XI wieku. Więc ponad już 20 lat. Przez ten okres przewinęło się u mnie wiele aparatów tej marki (choć nie tylko, mimo że wspierające system Canona – np Kodak DCS520). Zaczynałem od analogowych lustrzanek Canon 300, czy 50E (którego mam do dziś), miałem też poczciwego Canona AV1.

Cyfrową przygodę z Canonem zaczynałem od modelu Canon G2, później były lustrzanki Kodak DCS520 (2 sztuki), Canon 20D, 30D, 40D (2 sztuki), 50D, Canon EOS1D mark IIN, Canon EOS1D mark III, Eos 5D mark II, Eos 5D mark III, Eos 5D mark IV i wreszcie obecny Canon R6. Do tego całego zbioru podłączałem dziesiątki obiektywów Canona i nie tylko.

W moim stałym zestawie, który zabieram ze sobą na co dzień, są obiektywy Canon 16-35/2.8L, Canon 24-70/2.8 II L, Canon 80-200/2.8L. Mam też 24/1,4L, 50/1.4, 85/1.2L, 135/2L, 35-350L. Wcześniej (do 2016 roku) używałem Canona 24-70/2.8L wersji 1, i mam o nim bardzo dobre zdanie, zrobiłem nim setki tysięcy zdjęć. Podkusiło mnie do zmiany na wersję II, i to był błąd. Na przykład, obiektyw ma inaczej skonstruowane mocowanie osłony przeciw słonecznej, która wyjeżdża z tubusem, więc nie chroni tak dobrze przed dostaniem się wilgoci do środka, jak wersja I. Po niecałym roku użytkowania, gumki na pierścieniach ostrości i ogniskowej rozciągnęły się tak, że musiałem je skracać, i przyklejać do obiektywu.

Najgorsze jednak miało nadejść w maju 2022. Obiektyw wcześniej już okazjonalnie powodował błąd aparatu Err 01, było to jednak sporadyczne. Ponieważ jednak sprzętu używam do pracy, wysłałem go do serwisu w styczniu 2021 roku. Serwis nie stwierdził żadnych uszkodzeń, choć sugerowałem, że podejrzewam jakąś taśmę wewnątrz, a błąd mimo że sporadyczny, jest jednak uciążliwy w pracy.

W maju 2022 błąd objawiał się już permanentnie. A że we wspomnianym maju, już w sobotę za parę dni miałem dużą imprezę do sfotografowania, po prostu … 16 maja kupiłem drugi obiektyw Canon 24-70/2.8 II.

Fotografowałem nim niecały rok. Pierwsza sztuka leżała na półce, czekając aż nerwy mi przejdą i zdecyduję się ponownie wysłać go do serwisu, a druga … zaczęła wywoływać Err 01 podczas fotografowania.

Naprawa na Żytniej kosztowała 939,90 zł.

Ponieważ do tej pory użytkuję dziesiątki obiektywów, często o kilkadziesiąt lat starszych (wspominany już 80-200/2.8L pochodzi bodaj z końcówki 1989 roku), bez problemów, natomiast aż dwie sztuki jednej z nowszych konstrukcji Canona w moich rękach ulegają takiej samej awarii, mogę domniemywać, że to sposób Canona na swojego rodzaju plan subskrypcyjny dla użytkowników obiektywów Canona.

Można też wprost napisać, że obiektyw Canon 24-70/2.8L obarczony jest wadą fabryczną, a firma Canon pobiera opłatę abonamentową w wysokości ok 1000zł za użytkowanie tego modelu, co niezbyt długi okres czasu.

W marcu 2024 naprawiłem pierwszą sztukę 24-70/2.8. Byłem chyba dość namolny, na szczęście dla mnie, jako użytkownika/płatnika namolność się opłaciła. Koszt naprawy opiewał na ponad 1280zł. Zapłaciłem finalnie tylko za części 421zł (w tym miły akcent, wymiana gum).

Canon has a major 24-70/2.8II L quality problem. I have 2 of these, both had err01 in 2-3 years of use. I also have 80-200/2.8L (1989) working with no problem. It’s factory error with 24-70, or start to subscription plan on Canon lenses (they need to expensive repair every 2-3 years) ???