Dawno temu, w szkolnych latach, drugim moim komputerem po Atari 65XE była Amiga 600. Granie było jednym z moich ulubionych zajęć (oczywiście kiedy nie jeździłem na zielonym rowerze MBK) w tamtych czasach, a to zbudowało duży sentyment do tego komputera. Uśpiony przez jakiś czas w pogoni za technologią, megahercami, megabajtami, itd…
Powrót „przyjaciółki”
W grudniu 2022 roku na Marketplace znalazłem ogłoszenie ze starymi komputerami z czyjegoś strychu. Była to kompletna Amiga 600, niekompletna Amiga 500, stary zasilacz i joystick. Sprzęty były nie sprawdzone (czyt. uszkodzone). Cena była w miarę akceptowalna.

Gdy otworzyłem paczkę, zapach stęchlizny, i pierwsze oględziny zwiastowały tragedię. Komputery i wilgoć to niedobrana para… Nie miałem pretensji do sprzedawcy, wiedziałem że to znajdy strychowe, a zdjęcia w ogłoszeniu nie przenoszą zapachów.




Minęło kilka dni, i podjąłem wyzwanie, na początku na warsztat wziąłem joystick. Odczyszczony i „na sucho” doprowadzony do stanu dobrego. Do dziś nie sprawdziłem jego działania, to Joy to PC-ta (port MIDI).
Kolejna była Amiga 600. To już większy projekt.
Na początku czyszczenie. Z tym dałem sobie radę sam. Najgorzej przedstawiał się stan stacji FDD, była zardzewiała, i nie podejrzewałem, że uda się ją odratować.








Kolejnym etapem była elektronika, ale tu już zdałem się na Tomka, specjalistę od Amig, a proces restauracji Amigi i zasilacza, śledziłem na WhattsUp za pomocą przesyłanych zdjęć. W zasilaczu wymiana kondensatorów ożywiła urządzenie.





Amiga nie startowała, także potrzebowała tego zabiegu. Na szczęście mimo, że standardowo (dla Amigi 600 i 1200) kondensatory wylały (9 szt. z 19), nie poczyniły większych zniszczeń na płycie głównej. Oczywiście wymieniliśmy wszystkie. Pokrywa modulatora została pomalowana. A i nawet stacja dyskietek ożyła. Wymieniliśmy także diody informujące o stanie komputera, dwie z trzech nie działały.



DO Amigi 600 Tomek przygotował mi nowy kabel sygnałowy komputer+dźwięk – Euro złącze.




W komputerze postanowiłem zastosować kilka unowocześnień. Mimo, że stacja dyskietek została uratowana, postawiłem na nowoczesność i wygodę. Na specjalnie dodrukowanej podstawce zamontowany w miejscu stacji dyskietek został GOTEK. Teraz gry i programy wgrywać można z pendrajwa (co jest ukłonem w stronę nowoczesności i oszczędności – dyskietki obecnie cenne niczym złoto:)). Dodatkowo, ponieważ wyświetlacz GOTEKA w okienku stacji FDD jest mało widoczny (trzeba zaglądać z boku by odczytać informacje), Tomek dodrukował specjalną obudowę na LCD, montowaną na górze komputera, i teraz wyświetlacz jest doskonale widoczny.






Co ważne, wszystkie modyfikacje zostały wykonane w taki sposób, by nie ingerować w oryginalną obudowę, co za tym idzie są odwracalne.


To jeszcze nie koniec, w kolejce czekają dwie Amigi 500, i nabyta całkiem przypadkiem Amiga 1200. Do opisania mam też kilka Commodore 64 i Atari 2600.
Jak na złość, nie trafiło mi się żadne przystępne cenowo Atari 65XE, czyli model od którego zaczęła się moja przygoda z komputerami…