W 2021 roku oddając złom, moją uwagę zwróciła żeliwna pompa, która czekała na dokonanie żywotu w jakiejś hucie. A że o takim ozdobniku ogrodu myślałem już czas jakiś, pojechała ze mną.

Kieleckie złomowisko, 23 czerwca 2021 r.

Pompa była niekompletna (brak dolnej części mocowania), miała też ukruszone ucho. Dół został więc obcięty i wyrównany.

Ależ ten czas leci, na czyszczenie poczekała dłuższą chwilę…

Po czyszczeniu, 24 lipca 2022 r.
Przyszedł czas na malowanie, 30 lipca 2022 r.
Pompa zostanie zamontowana na studni, którą mamy obok domu.
Pomiary przed wykonaniem zastępczego mocowania, 5 maja 2023 r.

Ze względu na brak oryginalnego mocowania, musiałem wymyślić jakąś alternatywę. Stalowy krążek przygotowała niezawodna firma MotoProject. Tam też wywiercono otwory, docięto stalową rurę (za którą dziękuję Rysiowi) i pospawano całość.

Ostatnie przymiarki w MotoProject.
11 września 2023 r.
Wszystko pasuje, zostało pomalować i montować, 12 września 2023 r.
Pompa będzie nasunięta na przygotowaną podstawę.
1 października 2023 r.
1 października 2023 r.
Przetrwała już pierwszą zimę. 9 marca 2024 r.