Umyślili sobie w siedzibie, że aby wystawić niektóre przedmioty, MUSISZ znać numer EAN. Byłem na Allegro od jakiegoś 2001 roku, i NIGDY robiąc zakupy nie szukałem niczego po kodzie EAN.
No ale co tam ja, pewnie inni użytkownicy szukając frytkownicy, czy skarpetek posługują się tymi kodami płynnie i z pamięci.
Więc Allegro doszło do wniosku, że nie tylko da taką opcję (fajnie), ale wręcz wymusi na użytkownikach znanie tego tajemnego numeru.
A jeśli przedmiot go nie posiada? Żaden problem, od czego są koledzy z GS1. Można kupić kody EAN, żeby wystawić przedmiot na Allegro.
Czy da się wystawić bez tego magicznego kodu? W niektórych kategoriach się nie da. Do czego ten magiczny kod? Allegro twierdzi, że dla wygody kupujących.
Trochę wymuszenie, ale w białych rękawiczkach.