Odebrałem dziś kilka przesyłek, i miałem szczęście że dotarły w całości, zważywszy, że sprzedawcy/wysyłający wykazali się ułańską fantazją jeśli chodzi o pakowanie przedmiotów.
Jak NIE pakować rzeczy do wysyłki. Głowa manekina, zapakowana w worek foliowy, dotarła w całości (o dziwo!).

Głośnik BT, który odpowiadał będzie za tło dźwiękowe na ekspozycji KielceAirCollection.eu zapakowany został jedynie w warstwę papieru. Działa, jeden róg ma obity, trudno powiedzieć czy tak było wcześniej czy to stało się podczas transportu. Nie zdziwiłoby mnie to, bo jednak warstwa papieru przy tego typu przedmiocie to zdecydowanie za mało.
Gdybym ja pakował te rzeczy, każda z nich znalazłaby się w kartonie większym od tych przedmiotów, tak by było miejsce na wypełnienie (najczęściej pogniecione gazety, folie). Staram się tak pakować, by wysyłany przedmiot nie uszkodził się, gdyby paczka wypadła z rąk kurierowi, i upadła na beton.


